Dzisiaj mam dla Ciebie linki do produktu ’2w1′, dwa w jednym. “Sustaining. Get started – Don’t stop” to krótki ebook napisany przez Aaron Myers‘a, o tym jak wytrwać w nauce języka, jak utrzymać motywację i jak nie ulec pokusie zrezygnowania, gdy już minie początkowy entuzjazm. Tak więc, po pierwsze dostajesz interesjący tekst na temat uczenia się języka po angielsku. Po drugie, w pakiecie wraz z orginalnym tekstem, dzięki  Agnieszce Gorońskiej, dostępna jest polska wersja ebooka. W ten sposób za darmo dostajesz dwujęzyczne wydanie książeczki, polsko-angielskie. Wykorzystaj je do poszerzenia słownictwa. Nie ma to jak praca z angielskim tekstem, na temat, którym jesteś żywotnie zainteresowany. Zakładam, że interesują Cię sposoby na to jak uczyć się języka skutecznie. :)

 

Drobne uwagi do polskiego tłumaczenia. Na wstępie zaznaczam, że bardzo szanuję i doceniam pracę Agnieszki, dzięki niej, również osoby na początkowym etapie swojej przygody z angielskim mogą zapoznać się z treścią ebooka. Muszę jednak odnieść się do trzech rzeczy.

1.  Agnieszka przetłumaczyła tytuł jako “Nieustępliwość”. Nie do końca potrafię wyartykułować dlaczego, ale nie ‘leży’ mi ten tytuł. I nie piszę tego z pozycji ‘wiedzącego’, tzn. nie stwierdzam, że to niewłaściwe tłumaczenie. Wręcz przeciwnie, mam kłopoty z jednoznacznym przetłumaczeniem “sustaining” na polski. Mój słownik podowiada mi znaczenia: “podtrzymanie, podtrzymywanie,” może “kontynuowanie”, ale to wszystko nie bardzo nadaje się na tytuł ebooka. Może to tylko moje odczucie, ale dla mnie człowiek nieustępliwy to taki, który nie chce się poddać, taki, który broni się przed zewnętrznymi okolicznościami i im nie ulega, stawiając często na szali swoje życie. To niby wszystko dobrze, ale widzę wyraźną różnicę między nim, a drugim, który wytycza sobie cele i je realizuje pomimo przeciwności, który prze do przodu pomimo trudności, który potrafi z determinacją wrócić na ścieżkę, którą wcześniej podążał, pomimo tego, że życie go z niej na chwile zepchnęło. To jest człowiek wytrwały. Dlatego, gdybym to ja musiał zdecydować o polskim tytule wybrałmym “Wytrwałość”.

2. Chcę również uprzedzić, że w tłumaczeniu znalazły się wulgaryzmy, które może i są właściwymi tłumaczeniami wyrażeń slangowych użytych przez Aarona, ale w moim przekonaniu można by ich zdecydowanie uniknąć, albo przy najmniej je złagodzić. Przez “… do dupy” nawet jakoś ‘przeleciałem’, ale “… ssiesz pałę” jako tłumaczenie “… you stink” to moim skromnym zdaniem, mała przesada :).

3. I sprawa ostatnia, ale najważniejsza. Agnieszka kilka razy zwraca się do czytelnika bloga używając słowa “lingwista”, np: “Lecz motywacja to napędzające nas, lingwistów, paliwo i musimy zrobić wszystko, żeby wytworzyć go jak najwięcej i korzystać z tego, które już mamy.” albo “Zanim jednak przejdę do nadziei, muszę was uświadomić, że bez poświęceń nie da się być odnoszącym sukcesy lingwistą.” Nie podoba mi się to. Po pierwsze dlatego, że w mojej ocenie takie tłumaczenie jest nieuprawnione. Angielskie oryginały brzmią odpowiednio “But motivation is the fuel that feeds language learning and we must work to both create more of it and foster what we already have.” i “Before I go on to the hope though, I do want to let you know that in order to be successful in learning another language, you will need to be committed.”  W odróżnieniu od angielskiego ‘linguist’, które równie dobrze możemy przetłumaczyć na polski jako ‘lingwista’ i ‘poliglota’. Polski ‘lingwista’ to nie jest osoba ucząca się języków, to ‘językoznawca’. Jestem pewny, że Aaronowi nie chodziło o językoznawców, prawdopodobnie nie chodziło mu nawet o poliglotów, ani ‘linguist’ ani ‘polyglot’ nie pojawiają się w oryginalnym tekście ani razu. Chodziło mu o osoby, które uczą się języka obcego, więcej, o osoby, które uczą się swojego pierwszego języka obcego. Po co cały ten przydługi komentarz? Na pewno, nie po to, żeby wytknąć Agnieszce błąd, chociaż niestety musiałem to zrobić :( Cały ten komentarz jest dla Ciebie, żebyś nie pomyślał(a), że przedstawione rady nie dotyczą Ciebie i twojej nauki angielskiego, bo ty przecież nie chcesz zostać lingwistą, ty chcesz tylko nauczyć się porozumiewać w nowym języku. :)

Żeby nie było, że jestem taki nieomylny, rzuć okiem na moje tłumaczenie fragmentu książki Steve Kaufmanna “The Linguist“. Popełniłem podobny błąd. Steve w swojej książce używa angielskiego “linguist”, w zależności od kontekstu,  w obu, różnych znaczeniach: ‘lingwista’ i ‘poliglota’, częściej występuje w znaczeniu ‘poliglota’. W moim tłumaczeniu słowa “poliglota” nie znajdziesz :).

Podobał Ci się post? Subskrybuj kanał RSS, żeby nie przegapić nowych postów. Chcesz skomentować, podzielić się swoimi spostrzeżeniami, zapraszam na Facebook'a.
Tagged with:
 

Szukasz czegoś konkretnego?

Wpisz szukane słowo lub frazę i wciśnij Enter
Nie znalazaś/eś tego, czego szukasz? Zasugeruj tematykę nowego postu. Po prostu,
napisz do mnie, użyj formularza kontaktowego.
Z góry dziękuję, za wszelkiego rodzaju sugestie i uwagi, szczególnie te, konstruktywnie krytyczne ;)

Subskrybuj przez kanał RSS

Subskrybuj przez skrzynkę e-mail

Zapraszam na

language exchange